Początek tygodnia. Patrzysz na kalendarz, wygląda na to, że marzec. Za oknem szaro i pada jak w listopadzie. Wracasz do domu i nie chce Ci się absolutnie nic. Ani czytać, ani gotować, ani sprzątać. No nie zmusisz się. Taki konflikt tragiczny codziennego życia.
A jakby był jakiś sposób, żeby zmarnować trochę czasu, ale tak żeby wyszło to na dobre?



O kolorowankach “dla dorosłych” słyszałam już dawno temu. Wtedy to było jeszcze ‘ciekawostką”. Natomiast teraz odwiedzając empik, można się natknąć na kilka półek kolorowanek. Wybór ogromny! Od pięknych, bardzo drobnych kolorowanek ogrodów, po zbiory z pozytywnymi myślami. Przejrzałam chyba wszystkie pozycje w sklepie i już nie byłam w stanie się powstrzymać. Wybór padł na “101 myśli pozytywnych do kolorowania”. Dokupiłam jeszcze kredki i czym prędzej ruszyłam do domu, kolorować!

Dzieło powstaje


Zaczęłam mało raptownie.  Pokolorowałam pół strony i mi się odechciało. Ale następnego dnia, po pracy znowu nie wiedziałam od czego zacząć plany wieczorowe i padło na kolorowanki. W tle leci muzyka, laptop zamknięty, na biurku leżą w nieładzie kredki. I nagle się zorientowałam, że prawie kończę cały rysunek i minęła godzina! Czyli to jednak wciąga.
Daleko mi do fanatyzmu w takich małych przyjemnościach, ale nie ukrywam, że ten sposób na złapanie oddechu i chwili spokoju bardzo mi się podoba.

Kolorowanki

Skupienie i nicnierobienie

Na jednej ze stron mojej kolorowanki był taki cytat “Pożytecznie jest robić rzeczy niepożyteczne”. Jest w nim nuta mądrości w stylu Paulo Coelho z internetowych memów. Ale jak się zastanowić nad sensem, to może właśnie tutaj leży główny problem ze skupieniem, jaki nam doskwiera. I miejsce, w którym kolorowanki mogą zrobić swoją robotę. Są dla nas doskonałym usprawiedliwieniem na oderwanie się od wszystkiego co powinniśmy robić. I dają nam alibi: teraz sobie koloruję, bo muszę zebrać myśli i się zrelaksować. Dzieci bez zastanowienia łapią za kredki i się relaksują. Może zamiast szukać wymówek, powinniśmy się właśnie uczyć od małych mistrzów w tej dziedzinie? To może się udać! :)

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany