Sportowy hart ducha i umysł profesjonalnej menadżerki. To nietuzinkowe połączenie charakteryzujące Kasię Kubas,  od siódmego roku życia trenującej tenis stołowy. Porozmawiałyśmy o pasji, ciężkiej pracy oraz przeprowadzce z Rzeszowa do Dubaju. Czyli w skrócie, o podbijaniu świata na sportowo.

Twoja przygoda z tenisem stołowym zaczęła się w Stalowej Woli. Zbierałaś doświadczenie przez wiele lat w różnych klubach i z różnymi przeciwnikami. Teraz ten sam sport uprawiasz w zupełnie innych okolicznościach – w Dubaju. Jaki jest Twój przepis na to, żeby młodzieńcza frajda przerodziła się w prawdziwą pasję?

Na pewno nigdy nie traktowałam tenisa stołowego jako tylko ‘młodzieńczej frajdy’. U mnie wiązało się to ze spędzaniem kilku godzin dziennie na sali, ciężko trenując, lecząc urazy i kontuzje. Długie i dalekie wyjazdy wymagały bardzo dużych poświeceń od najmłodszych lat. Ale faktycznie mogę  nazwać to frajdą, bo sprawiało mi to zawsze ogromną radość.

Jestem związana z tenisem stołowym od 18 lat. Żeby kontynuowanie takiej wymagającej pasji trwało tak długo, należy odnaleźć w tym cząstkę siebie, radość, satysfakcję, cel, a przede wszystkim robić to z sercem. Wszystkie osiągnięcia i wygrane w turniejach utwierdzały mnie w przekonaniu, że warto ciężko pracować.

Lubię sentencję Konfucjusza: “Wybierz pracę, którą kochasz i nie przepracujesz ani dnia więcej w swoim życiu”. Doskonale można to zamienić na “Jeśli Twoja praca jest Twoją pasją to nie przepracujesz ani jednego dnia w Twoim życiu”.

No dobrze, to przejdźmy teraz do samej dziedziny. Potocznie mówiąc „ping pong”, nie wydaje się bardzo wymagającą grą. Potrzeba jednak ogromnej zwinności i skupienia, żeby być w tej grze coraz lepszym. Na czym polega sedno tenisa stołowego i co dla Ciebie jest w tej dziedzinie najbardziej pociągające?

Kiedyś przeczytałam, że tenis stołowy to jedna z najbardziej skomplikowanych technicznie gier na świecie. Rzeczywiście, ale oprócz poprawnej techniki, ta dyscyplina wymaga również solidnego przygotowania fizycznego, taktycznego i mentalnego.

Tenis stołowy wymaga regularnego treningu, aby – jak to się mówi w naszym żargonie – “nie stracić czucia”. Trzeba też treningu ogólnorozwojowego, szybkości, wytrzymałości i zwinności. Nie można pominąć również treningu mentalnego, bo zawodnik musi być mocny psychicznie i odporny na stres w kulminacyjnym punkcie meczu.

Jednak osobiście dla mnie, bardzo pociągający jest fakt, ze tenis stołowy wymaga inteligencji,  trzeźwego myślenia, krótkiego czasu reakcji, refleksu. Często dobra strategia, obserwacja i analiza przeciwnika to połowa sukcesu.

T o sport integralny i dla każdego – niezależnie od wieku oraz umiejętności.

 

FullSizeRender_1

Podczas swojego pobytu w Dubaju był taki czas, że mogłaś realizować się jako trenerka. Czy traktujesz to jako moment przełomowy? Co ta praca wniosła do Twojego życia?

To prawda. W Dubaju poznałam tenis stołowy z nieco z innej strony – trenerskiej. Pozwoliło mi to zauważyć wiele aspektów, nad którymi nie pracowałam, będąc zawodniczką. Poznałam wyjątkowych ludzi i trenerów, dzięki którym poprawiłam swoją technikę i sposób uczenia. Poza tym zarazili mnie jeszcze większa pasją do tego sportu. Cały czas pracuje w Dubai Table Tennis Academy, którą prowadzimy z trzema innymi trenerami. Tam mam możliwość uczenia zawodniczek/zawodników w rożnym wieku i narodowości oraz rożnym poziomie gry, przez co również muszę być skuteczna w dostosowaniu odpowiedniego coachingu do danego zawodnika.

Myślę, że takim momentem przełomowym dla mnie było rozpoczęcie pracy z kadrą narodową Emiratów Arabskich kobiet, co wymagało ode mnie ogromnego skupienia i pełnego profesjonalizmu. Bardzo zależało m na tyn, aby jak najlepiej przygotować ich do jednego z najważniejszych dla nich turnieju w Krajach Arabskich.

Prowadzenie takiej drużyny dało mi mnóstwo satysfakcji i determinacji do dalszej pracy w tym kierunku.

Gdybyś prowadziła swoją drużynę tenisa stołowego na stałe – czego chciałabyś przede wszystkim ich nauczyć? Co chciałabyś im przekazać?

Niestety nie jestem w stanie prowadzić obecnie swojej drużyny, ponieważ mam inną wymagającą i odpowiedzialną pracę, która pochłania większość mojego czasu, ale na pewno oddałabym swoja energię, wiedzę i determinację, aby stworzyć na tyle silną drużynę kobiet, która bez problemów mogłaby konkurować z najlepszymi drużynami w Middle East.

Chciałabym zarazić ich taką pasja jaką posiadam ja, a jednocześnie przekazać wiedzę, motywację i praktykować mądry trening. Wierzę, że ciężka i mądra praca, ambicja, wytrwałość w dążeniu do celu i wiara w swoje możliwości, pomagają osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe.

Hartowanie sportowego ducha wydaje się być ogromnie ciężką pracą. Czy takie nastawienie na przekłada się też na codzienne sprawy? Pracujesz do upadłego, czy odpuszczasz czasami, żeby mieć czas na regenerację?

Generalnie lubię aktywny styl życia i taki staram się prowadzić. Nawet odpoczynek preferuje w aktywnej formie.

Kilka razy w tygodniu staram się znaleźć czas, aby pójść na trening, siłownię lub basen. Tak naprawdę pracuję 7 dni w tygodniu, bo podczas mojego jedyngo oficjalnego dnia wolnego staram się nadrobić lekcje tenisa stołowego z moimi studentami.

Owszem, zdarzają się czasami słabsze dni, spadek energii, ale to normalna rzecz. Wtedy jednak odzywa się mój wewnętrzny głos, który przypomina mi, że to jest kolejny dzień, w którym może zdarzyć się coś fascynującego, mogę się czegoś nauczyć, doświadczyć, osiągnąć i na tym koniec mojego potencjalnego lenistwa.

Jednak trzeba pamiętać, że mimo wszystko należy trzymać zdrowy balans między pracą, a odpoczynkiem i tak organizować czas i zajęcia, żeby być świeżym i pełnym energii każdego dnia.

IMG_4283

Kiedy studiowałaś w Rzeszowie, towarzyszyła Ci jeszcze jedna pasja: moda. Jaki jest teraz Twój stosunek do tej dziedziny? Która obecnie daje Ci więcej satysfakcji?

Obie pasje są wyjątkowe i ważne dla mnie, ale nieco różnią się od siebie. Jak wcześniej wspominałam, tenis stołowy towarzyszy mi od najmłodszych lat, a moda zainteresowałam się nieco później.

Jak większość dorastających dziewcząt, zaczęłam śledzić trendy modowe, pokazy mody, sesje zdjęciowe dla znanych marek i w końcu postawiłam sobie na cel, ze któregoś dnia sama dołączę do agencji mody, będę reklamowała znane marki modowe, a moje zdjęcia będzie można znaleźć w magazynach. Właściwie dopięłam swego. Było to ciekawe doświadczenie, a także możliwość sprawdzenia,  jak to wszystko wygląda ‘od kuchni’. Mimo, że moja przygoda z pokazami mody i sesjami zdjęciowymi dobiegła końca, to cały czas jestem związana z modą, więc można powiedzieć, że również i tę pasję kontynuuję. Na co dzień pracuję jako manager butiku młodej marki modowej w Dubaju, wiec nie tylko zarządzam butikiem, ale muszę być na bieżąco z nowymi tredami w modzie, spotykam ludzi z tego świata oraz uczestniczę w pokazach mody.

Z kolei tenis stołowy jest dużą częścią mojego życia. Podczas kariery zawodniczej miałam możliwość poznać świetnych ludzi, zawrzeć przyjaźnie i zwiedzić wiele ciekawych miejsc. Sport po części ukształtował mój charakter. Samodyscyplina, wytrwałość, samodzielność, pracowitość to tylko kilka cech, które rozwinęłam.

Z kolei trenerstwo daje mi ogromną satysfakcję, możliwość podzielenia się swoją wiedzą, umiejętnościami, a także pozwala obserwować postępy zawodników, którzy dzięki moim wskazówkom i nauce stają się coraz lepsi. Poza tym o tej dziedzinie można byłoby dużo opowiadać.. 😉

971259_373377389429332_2092236099_n
Czego Ci życzyć w dziedzinie rozwoju?

Przede wszystkim zdrowia, bo jeśli ono dopisuje, większość jest już w moich rękach. A poza tym szczęścia, trafnych decyzji i zaufanych, serdecznych i motywujących ludzi na swojej drodze.

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany