W jednym z raportów dotyczących podejścia millenialsów do nauki, znalazłam niezwykle  intrygujące stwierdzenie. Młoda dziewczyna zadała pytanie: a czemu zamiast lekcji w szkole nie można oglądać filmów TED. No właśnie, dlaczego? Też jestem za!

Nauka ma być ciekawa, angażująca i taka, że chce się o tym opowiadać znajomym.
A tak nie dzieje się w przypadku przydługich wykładów, które większość z nas źle wspomina z czasów studiów. Podczas TED robią to dobrze. A nawet jeśli nie, to można kliknąć w prawo i przeskoczyć do innego filmu, albo innej kategorii. Proste, angażujące i przyjemne.

Dobrze jest zagłębić się w dostępne kategorie i znaleźć dla siebie filmy zarówno z obszaru zawodowego, rozwoju osobistego, jak i działki zatytułowanej „ciekawość”. Nawet 10 minut dziennie w drodze do pracy wystarczy, żeby się pozytywnie zainspirować i dowiedzieć czegoś nowego.

Na dzisiaj 3 wystąpienia, do których często wracam.

1. Spróbuj czegoś nowego przez 30 dni

Banalnie proste założenie. No bo co niby jest odkrywczego w pomyśle, żeby na 30 dni wprowadzić do swojego życia urozmaicenie w dowolnej dziedzinie? Prostota tej idei i konsekwencja w działaniu, mogą przynieść niesamowite efekty. Przez miesiąc każdy może być pisarzem, malarzem, gitarzystą, czy nawet ogrodnikiem. Nie musi być od razu mistrzem. To video jest dla mnie szczególnie ważne, w chwilach, gdy mam wrażenie, że „utknęłam”. Kiedy dni mijają, jeden po drugim, niewiele się dzieje a energia jakby uleciała. wtedy pomysł trzydziestu dniu, daje powiew świeżości. Świetny plan na długie jesienne wieczory.

2. Naucz się działania od nastoletniej bizneswoman

Maya Penn miała 8 lat, kiedy założyła swoją pierwszą firmę. Kiedy wchodzi się na jej stronę internetową (http://mayasideas.com), to widzimy jej świat oczami piętnastolatki, która: działa na rzecz środowiska, jest przedsiębiorcą, designerem, artystką, animatorką, programistką, ilustratorką, pisarką i która interesuje się kodowaniem w html5.
A i jeszcze część zysku ze swojej działalności, przekazuje na cele społeczne.

3. Może trochę kreatywności.

Pamiętasz to uczucie, gdy z dumą zaprezentowałeś swój pomysł, a ktoś tak po prostu go ośmieszył, albo w dalszym etapie fatalnie zrealizował. Te i inne niełatwe aspekty pomaga przepracować Julie Bursten. Warto poświęcić chwilę na jej cztery lekcje.

4. Jak wykorzystać stres na naszą korzyść?

To niesamowite, jak ważne jest nasze podejście do stresu. Może nam szkodzić, a nawet stać się przeszkodą w realizacji marzeń. Natomiast jeśli podejdziemy do niego odpowiednio, może stać się naszym sprzymierzeńcem.

Warto obejrzeć i przygotować się odpowiednio do następnych stresujących sytuacji.

 

 

 

 

 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany