Nawet nie chcę się zastanawiać nad tym, ile nieprzespanych nocy poszło na marne. Nie pamiętam wiele z tak zwanego „zakuwania” do egzaminu. Co prawda zostaje w głowie jakiś bardzo mglisty zarys tematyki, ale poza tym, żadnych konkretów. Jak to jest z tym zapamiętywaniem?

Uważam, że mam przeciętną pamięć. Pewnie nie jest najgorzej, ale nie miałabym nic przeciwko, gdyby więcej dat i informacji zostawało w mojej głowie na dłużej. I teraz ciekawostka. Uczestnicy Mistrzostw Świata w zapamiętywaniu też twierdzą, że mają „przeciętną pamięć”. Podobieństwo między mną a tymi zawodowcami jest zasadnicze – dysponujemy jakoś tam działającą pamięcią. Różnica natomiast jest spektakularna. Jeden z mistrzów w zapamiętywaniu, dzięki intensywnym ćwiczeniom potrafił zapamiętać 4140 cyfr binarnych w pół godziny.

Pamięć da się wyćwiczyć

To akurat dobra wiadomość. Jednak, jak to w życiu bywa, żeby wygrać, trzeba grać. W różne gry. W przypadku zapamiętywania, żeby trafić do grona najlepszych w tej dziedzinie, trzeba być dobrym w grze skojarzeń. Niby wiele o tym słyszałam do tej pory, ale przekonał mnie do tego ostatecznie dopiero Joshua Foer w swoim wystąpieniu na konferencji TED. Wytłumaczył to w dodatku na bardzo prostym przykładzie. Gdy masz do zapamiętania pana Piekarza i piekarza z Twojej pobliskiej piekarni za rogiem, to w pamięci zostanie Ci ten, który budzi skojarzenia. Czyli wersja druga. Proste.

Joshua Foer, dziennikarz, oddał mi nieświadomie jeszcze jedną przysługę. Pozbawił mnie i Ciebie, głównej wymówki związanej z zapamiętywaniem. Brzmi ona znajomo: mogę trochę polepszyć swoją pamięć, ale i tak nie dojdę do mistrzostwa. Joshua w swoim wystąpieniu na TEDzie dokładnie to opowiedział. Pojawił się kiedyś na mistrzostwach zapamiętywania w Nowym Jorku. To dyscyplina dosyć nuda i żeby mieć temat na artykuł sam postanowił wystartować. Przygotowywał się do tego bardzo intensywnie. I jak się okazało…wygrał mistrzostwa.


Po co pamiętać, skoro mogę wygooglować?

Myślę, że to przekonanie będzie coraz bardziej odczuwalne zwłaszcza wśród młodych ludzi. Ale jest to racjonalnie wytłumaczalne. I bardzo proste. Po co mam coś zapamiętywać, skoro wystarczy wpisać formułę w google i sprawa załatwiona. Niby tak, ale nie do końca. Zwłaszcza, że posiadanie takiej pamięci zewnętrznej jest bardzo zawodne i zależne chociażby od dostępu do internetu. Chyba nie ma co ryzykować w ten sposób. Poza tym, żeby coś wygooglować, trzeba wiedzieć o jego istnieniu. I niech chociażby to będzie argumentem za tym, żeby nie odpuszczać nauki.

Praktyka czyni mistrza

To banał. Jeśli chcemy być najlepsi w lepieniu z gliny, musimy po prostu lepić z gliny. Jeśli chcemy być bardzo dobrzy w zapamiętywaniu, musimy…. no właśnie, co? Specjaliści powiedzieliby, że musimy znaleźć metodę na zapamiętywanie, która pozwoli nam bić rekordy. Ale jeśli celujemy w nieco niższe cele, to wystarczy poznać kilka podstawowych metod zapamiętywania.
Ważne jest przede wszystkim to, żeby stosować te metody konsekwentnie i dodatkowo ćwiczyć pamięć.

Pomijając już kwestię samej nauki, jest jeszcze jeden ważny aspekt dobrej pamięci.
Życie składa się z momentów. A trochę szkoda byłoby wiele z nich zapomnieć.

Na początek przygody z zapamiętywaniem, jedna z metod na uporządkowanie sobie w głowie informacji, tak, żeby nie zapomnieć.

Rzymski Pokój

Do czego może się przydać ta metoda?

  •  do zapamiętania ciągu informacji, przydatne do egzaminu, prezentacji w pracy, czy przygotowanego wystąpienia
  • do zapamiętania wiedzy z książek, czasopism (każdy rozdział albo artykuł, to jeden pokój),
  • do zapamiętywania listy zadań do wykonania w kolejności

Metoda:

  • wybierz w swoim domu/mieszkaniu kilka pokoi
  •  w każdym z nich, wybierz po 10-20 elementów, które są charakterystyczne
  • kolejne elementy  wybieraj  zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Dzięki temu, nie pomylisz nigdy kolejności informacji
  • zapisz te elementy i zapamiętaj
  • ciesz się informacjami na długo:)
  • i przede wszystkim ćwicz! Żeby dojść do wprawy.

Brzmi prosto. Czas się przekonać czy w praktyce też jest tak łatwe do wykonania i przyniesie rezultaty.
Sprawdźmy!

 

 

 

 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany